Przejdź do głównej treści

Róża – infekcja skóry, której nie warto bagatelizować

| Baza wiedzy

Róża to ostre, bakteryjne zapalenie skóry i tkanki podskórnej, które pojawia się nagle i – jeśli nie zostanie szybko rozpoznane i odpowiednio leczone – może prowadzić do poważnych powikłań. Choć brzmi groźnie, dobra wiadomość jest taka, że przy właściwej terapii choroba zwykle kończy się pełnym wyzdrowieniem.

W tym artykule wyjaśnimy, kto jest najbardziej narażony na zachorowanie oraz jakie działania profilaktyczne warto podjąć, aby zminimalizować ryzyko infekcji.


Co wywołuje różę?

Róża (łac. erysipelas) to ostre, bakteryjne zapalenie skóry i powierzchownych warstw tkanki podskórnej, szerzące się drogą naczyń chłonnych, charakteryzujące się nagłym początkiem. Schorzenie to daje typowe objawy miejscowe oraz objawy ogólnoustrojowe.

Głównym sprawcą róży są paciorkowce grupy A (głównie Streptococcus pyogenes), czyli bakterie, które znajdujemy najczęściej w jamie ustnej i gardle, a które czasem kolonizują także skórę, okolice moczowo-płciowe oraz okolice odbytu. Rzadziej róża może być wywołana przez paciorkowce z grupy C lub G. Zaś w cięższych przypadkach – przez gronkowce (Staphylococcus aureus).

Jak dochodzi do zakażenia?

Bakterie wnikają do organizmu przez uszkodzoną skórę – mogą to być otarcia, skaleczenia, ukąszenia owadów, a nawet niewidoczne mikrourazy. Z miejsca zakażenia rozprzestrzeniają się naczyniami chłonnymi. Jeśli ktoś wcześniej miał zapalenie naczyń chłonnych lub przewlekły obrzęk kończyny (np. po mastektomii, zakrzepicy lub w przebiegu niewydolności żylnej), ryzyko nawrotu róży w tym samym miejscu jest znacznie większe.

Paciorkowce produkują swoiste toksyny, które powodują nie tylko stan zapalny w miejscu zakażenia, ale także wywołują objawy ogólne. Ponadto zakażenie gronkowcem wydzielającym własne egzotoksyny może doprowadzić do odwarstwienia naskórka, co przyczynia się do powstania uciążliwych pęcherzy.

Cierpiący na różę nie zaraża. Jednak chorobotwórcze bakterie mogą się znajdować na zanieczyszczonych przedmiotach do użytku osobistego (np. na maszynkach do golenia).

Kto jest najbardziej narażony na zachorowanie na różę?

Róża może teoretycznie zagrażać każdemu z nas, ale niektórzy pacjenci są na nią bardziej narażeni. Na różę najczęściej zapadają osoby po 60. roku życia, zwłaszcza z chorobami przewlekłymi, takimi jak:

  • cukrzyca,
  • przewlekły obrzęk kończyn,
  • owrzodzenia podudzi,
  • przebyta zakrzepica żył głębokich,
  • zapalne choroby skóry ze świądem,
  • grzybica stóp.

Również osoby po zabiegach chirurgicznych (np. usunięciu piersi, węzłów chłonnych czy żylaków) oraz zażywające narkotyki dożylnie są bardziej narażone na zachorowanie na różę. Ryzyko zakażenia wzrasta także u osób z poważnymi zaniedbaniami higienicznymi.

Na szczęście nie jest to choroba częsta. W Polsce zapada na nią około 14 osób na 100000 mieszkańców. Wśród chorych nieco częściej spotykamy kobiety.

Objawy – jak rozpoznać różę?

Pierwsze objawy pojawiają się szybko – zwykle do czterech dni od zakażenia. Zmiany skórne najczęściej występują na podudziach (ponad 80% przypadków), twarzy oraz kończynach górnych (to dotyczy głównie kobiet po mastektomii). W okolicy wniknięcia bakterii pojawiają się tam charakterystyczne symptomy:

  • błyszcząca, mocno zaczerwieniona i obrzęknięta skóra,
  • wyraźna granica między skórą chorą a zdrową,
  • bolesność w dotyku,
  • możliwe wybroczyny, pęcherze lub smugi wzdłuż naczyń chłonnych,
  • powiększone węzły chłonne w pobliżu zakażonego miejsca.

Do objawów skórnych dołączają objawy ogólne, takie jak:

  • nagła wysoka gorączka (często powyżej 39°C),
  • dreszcze,
  • nudności,
  • wymioty,
  • ból głowy,
  • złe samopoczucie.

Z czym można pomylić różę?

Warto pamiętać, że podobne objawy mogą dawać inne choroby. W toku diagnostyki należy więc wykluczyć:

  • inne infekcje skóry (np. ropowica, półpasiec),
  • zakrzepicę żył głębokich,
  • rumień guzowaty,
  • kontaktowe zapalenie skóry,
  • choroby nowotworowe skóry.

Dlatego zawsze warto skonsultować się z lekarzem – tylko specjalista może postawić trafną diagnozę.

Leczenie róży

Róża jest chorobą bakteryjną, więc antybiotyki stanowią podstawę w jej terapii. Są one dobierane tak, by skutecznie zwalczyć paciorkowce. Dodatkowo stosuje się leczenie objawowe, sprowadzające się do takich zaleceń, jak:

  • zwalczanie gorączki i bólu (paracetamol, NLPZ),
  • chłodne okłady (np. z jałowego roztworu soli fizjologicznej),
  • uniesienie kończyny – pomaga zmniejszyć obrzęk,
  • unikanie uciskowych opatrunków.

W cięższych przypadkach (np. postać zgorzelinowa lub ropowicza) konieczne może być leczenie chirurgiczne. U pacjentów obłożnie chorych lekarz może włączyć profilaktykę przeciwzakrzepową.

Nieleczona prawidłowo róża może powodować powstawanie groźnych powikłań, do których należą m.in.:

  • ropnie, ropowica,
  • zgorzel,
  • zakażenie kości/stawów,
  • bakteriemia, sepsa,
  • zespół paciorkowcowego wstrząsu toksycznego,
  • płonica przyranna,
  • kontaktowe zapalenie skóry (od środków stosowanych miejscowo),
  • zakrzepowe zapalenie żył,
  • przewlekły obrzęk limfatyczny po wielu nawrotach.

Czy różę można wyleczyć?

Rokowanie jest bardzo dobre, szczególnie przy szybkim wdrożeniu leczenia. Większość przypadków kończy się całkowitym wyleczeniem w ciągu jednego tygodnia lub dwóch tygodni. Czasem po chorobie pozostają przebarwienia skóry lub łuszczenie.

Jednak u osób z przewlekłym obrzękiem może dojść do nawrotów. Nie ma trwałej odporności – można zachorować ponownie. W przypadku nawracającej róży lekarz może rozważyć długotrwałe leczenie antybiotykami, aby zapobiec kolejnym epizodom choroby.

Jak zapobiegać róży?

Niestety przechorowanie róży nie daje trwałej odporności. Aby więc do niej nie dopuścić i zminimalizować ryzyko nawrotów, należy:

  • leczyć grzybicę stóp, owrzodzenia podudzi i inne choroby skóry,
  • zapobiegać urazom skóry,
  • zwalczać przewlekłe obrzęki (np. stosując pończochy uciskowe po zakrzepicy),
  • prawidłowo pielęgnować skórę po mastektomii,
  • utrzymywać higienę, zwłaszcza w okolicach narażonych na podrażnienia.

Róża to poważna choroba, ale odpowiednio wcześnie rozpoznana i leczona jest w pełni uleczalna. Jeśli zauważamy nagłe zaczerwienienie i obrzęk skóry, gorączkę lub dreszcze, to nie zwlekajmy ze zgłoszeniem się do lekarza.

Kiedy oktenidyna może pomóc w profilaktyce róży?

W profilaktyce róży ważna jest prawidłowa higiena i antyseptyka uszkodzeń skóry. Zwłaszcza osoby borykające się z chorobami zwiększającymi ryzyko zakażenia powinny zwracać baczną uwagę na każdy, nawet drobny uraz.

Jeśli mamy otarcia, pęknięcia skóry, mikrourazy lub zmiany grzybicze, stosowanie oktenidyny z fenoksyetanolem (produkt leczniczy Oktaseptal) miejscowo może zmniejszyć ryzyko wtórnego zakażenia paciorkowcami lub gronkowcami. Dotyczy to szczególnie stóp (grzybica międzypalcowa, mikrourazy), kończyn z przewlekłym obrzękiem lub obrzęku po mastektomii. Jeśli w przeszłości borykaliśmy się z różą kończyny, której dotyczy przewlekły obrzęk lub na której obserwujemy nawracające mikrourazy, dezynfekcja może stanowić uzupełnienie działań profilaktycznych. Dodatkowo stosowanie oktenidyny przed planowanymi zabiegami chirurgicznymi lub inwazyjnymi w okolicach narażonych na różę może zmniejszyć kolonizację patogenów.

Pamiętajmy jednak, że jej stosowanie ma sens tylko jako jeden z elementów szerszej profilaktyki. Nie można zapominać o podstawach: właściwej pielęgnacji skóry, leczeniu chorób predysponujących, pończochach uciskowych, ewentualnej antybiotykoterapii zapobiegawczej w nawrotach.

Podsumowanie

Róża to ostre, bakteryjne zakażenie skóry o szybkim przebiegu, wymagające natychmiastowej diagnozy i leczenia. Choć dobrze reaguje na antybiotykoterapię, ze względu na tendencję do nawrotów i ryzyko powikłań – zwłaszcza u osób starszych i przewlekle chorych – kluczowa w jej przypadku jest profilaktyka.

Oprócz leczenia chorób skóry i dbania o codzienną higienę istotnym elementem zapobiegania róży jest antyseptyka. Regularne stosowanie preparatów antyseptycznych, takich jak Oktaseptal, na uszkodzoną lub podrażnioną skórę (szczególnie w miejscach po wcześniejszych epizodach róży, z obrzękiem lub zmianami grzybiczymi), może znacząco zmniejszyć ryzyko wtórnego zakażenia.

Świadoma troska o skórę i szybka reakcja na niepokojące objawy to najskuteczniejsza ochrona przed nawrotem choroby.

Opracowanie: mgr farmacji Marta Koziarska


Bibliografia

  1. Świątecka J. i wsp., Róża krwotoczna nawrotowa kończyny dolnej — opis przypadku, „Forum Medycyny Rodzinnej” 2015, t. 9, nr 6, s. 477–480.
  2. Michael Y., Shaukat N.M., Erysipelas, „StatPearls” 7.08.2023.
  3. Babalska Z.Ł. i in., Wound Antiseptics and European Guidelines for Antiseptic Application in Wound Treatment, „Pharmaceuticals” 2021, nr 14(12), s. 1253.

| Baza wiedzy